Nowości w serwisie | Dodaj informacje | Kontakt | Poleć nas znajomym | O serwisie | Nasze banery | Mapa serwisu |
Informacje
Badania wśród wegetarian
Czasopisma
Lekarze wegetarian
Opracowania
Organizacje
Producenci
Przedszkola
Restauracje i bary
Sklepy i hurtownie
Wegetariańskie wakacje

Produkty
Buty
Kosmetyki
Suplementy
Środki spożywcze i dodatki do żywności

Książki
Beletrystyka
Książki anglojęzyczne
Kuchnia i przepisy
Podstawy
Stare, ale jar(ski)e
Wegetariańskie dziecko
Zdrowie
Zwierzęta

FAQ
Pytania organizacyjne i techniczne
Twórcy FAQ
Wszystko o wegetarianizmie

Tu jesteś: Strona główna : FAQ : Wszystko o wegetarianizmie
Kontakt z osobą prowadzącą dział: Ewa
Dodaj informacje do tego działu

Wszystko o wegetarianizmie




01. Gdzie jest jakiś dobry wegetariański sklep/restauracja/bar
{Seva:}

Zajdź na specjalną witrynę z recenzjami sklepów i restauracji wegetariańskich w Polsce: http://www.vege.pl/str.php?dz=8

do góry | komentarze [8] | dodaj komentarz
02. Czy na diecie wegetariańskiej grozi mi niedobór białka?
{Gandalf:}

Nie. Soja zawiera więcej, a groch, soczewica i fasola zawierają podobne ilości białka jak mięso. Dużo, lepiej przyswajalnego niż w mięsie białka, znajduje się także w jajach, mleku i serach. Biorąc pod uwagę, że tabele żywieniowe FDA z 1989 obniżyły, w stosunku do poprzednich wydań, zalecane spożycie białka ze 100-150 g do 44-63 g na dzień.

Linki:
http://www.nutritionfarm.com/focus/rda_chart.htm
http://www.bastrop.isd.tenet.edu/dietary.html

do góry | komentarze [3] | dodaj komentarz
03. Czy białko pochodzące z mięsa jest bardziej wartościowe niż roślinne?
{Gandalf:}

O wartości (przyswajalności przez organizm ludzki) białek decydują głównie proporcje aminokwasów, podstawowych "cegiełek" z jakich białka są zbudowane. Białka są tym bardziej wartościowe, im bardziej proporcje tworzących je aminokwasów są zbliżone do potrzeb organizmu. Mięso jest powszechnie uznawane za posiadające właśnie takie idealne proporcje. Jednak jest to błędne przekonanie, gdyż ze względu na niedobór waliny, metioniny i tryptofanu, białko pochodzące z mięsa jest przyswajalne tylko w około 65%. Znacznie lepiej, bo niemal w 100% jest przyswajalne białko jaj, niewiele gorzej mleka, serów i twarogów. Dopiero następne w kolejności jest mięso, a tuż za nim soja.

Wynika z tego, że białka pochodzenia zwierzęcego są bardziej wartościowe, niż roślinne, gdyż w naszym porównaniu soja znajduje się na dalszej pozycji. Jednak rzadko jemy potrawy zawierające tylko jeden składnik. Proporcje aminokwasów w pokarmach pochodzenia czysto roślinnego można poprawić poprzez odpowiednie połączenia poszczególnych składników, tak aby nadmiar aminokwasów w jednym z nich rekompensował braki w innym.
W efekcie uzyskujemy wegetariańską potrawę o składzie aminokwasów zbliżonym, lub lepszym niż mięso. Dość dobrym źródłem danych o zasadach komponowania składników pod kątem zwiększania ich wartości białkowej jest strona internetowa:
http://buglady.clc.uc.edu/biology/bio104/compprot.htm

Trzeba jeszcze wspomnieć, że owoce zawierają wprawdzie tylko niewielkie ilości białek (2-5 g w 100 g, w porównaniu do 20 g w soi i mięsie), ale za to przyswajalnych niemal w 100%.

do góry | komentarze [4] | dodaj komentarz
04. Czy muszę wkuć całą tą wiedzę i gotować z użyciem wagi i probówek?
{Gandalf:}

Nie. Wiele z takich dobrych połączeń składników już znasz np. ryż na mleku, sałatka z groszku i kukurydzy, czy grochówka z chlebem. Zacznij też gotować potrawy kuchni wegetariańskiej, chińskiej, czy indyjskiej, które najczęściej są tak skomponowane, aby uzyskać dobre połączenia białkowe. Dobrym źródłem przepisów są archiwa naszej grupy i prywatne strony internetowe jej uczestników. Zapewniamy, że wykorzystanie tych przepisów w praktyce, będzie okazją do spróbowania całej masy nowych, często bardzo smacznych dań, a nie żmudnym obliczaniem wartości białkowej składników.
Poza tym, organizm magazynuje przez pewien czas (od kilku godzin, do kilku dni) nadmiar aminokwasów, po to, aby użyć ich do uzupełnienia braków w potrawach zjedzonych później. Dlatego nie każdy posiłek musi być skomponowany idealnie. W praktyce wystarczy więc odżywiać się w sposób możliwie jak najbardziej urozmaicony, co zaleca również tradycyjna dietetyka.

do góry | komentarze [2] | dodaj komentarz
05. A co z aminokwasami egzogennymi? Podobno występują tylko w mięsie?
{Gandalf:}

W tym wypadku nieporozumienie polega na błędnym rozumieniu znaczenia słowa "egzogenne". Słowo to oznacza, że organizm ludzki, czy też zwierzęcy, nie potrafi wytworzyć danej, koniecznej do życia substancji i musi ją uzyskać z zewnątrz, z pokarmem. Jednak spotkaliśmy się z tłumaczeniem, że aminokwasy egzogenne, to takie, które występują tylko w mięsie. Jest to tłumaczenie błędne, co można sprawdzić np. w Małej Encyklopedii PWN, która podaje, że rośliny w przeciwieństwie do zwierząt, wytwarzają wszystkie aminokwasy.

do góry | komentarze [5] | dodaj komentarz
06. Jakie są dobre wegetariańskie źródła wapnia?
{Gandalf:}

Bardzo dużo wapnia zawiera mak (1460 mg/100 g), orzechy laskowe (226), orzeszki pistacjowe (136), ziarno sezamowe (783), strączkowe (100-310), soja (250), botwina, brokuły, jarmuż, rzeżucha, seler, szpinak, cebula, czosnek, liscie pietruszki (1847). Dla lakto-ovo wegetarian dobrym źródłem wapnia są też mleko i jego przetwory, w zależności od rodzaju 100 do 1200 mg/100 g.

do góry | komentarze [12] | dodaj komentarz
07. Czy na diecie wegetariańskiej grozi mi niedobór witaminy D?
{Gandalf:}

Produkcja witaminy D w skórze pod działaniem promieni nadfioletowych, zawartych w świetle słonecznym, jest najważniejszym źródłem witaminy D dla człowieka ("Witaminy, składniki mineralne, numery E", tłumaczenie z niemieckiego, wyd. Polskie Muza SA 1997). Informacje te można również sprawdzić pod adresami internetowymi:
http://www.nutrition.org.uk/Facts/energynut/vitamin.html
http://arrs.envirolink.org/VRG/vegan.html#vitd

Synteza w skórze jest na tyle wydajna, że wystarczy przebywać w słońcu po kilka minut dziennie, aby w ten sposób zapewnić sobie wystarczającą ilość witaminy D. Tak więc zapewnienie odpowiedniej dla organizmu ilości witaminy D zależy nie tyle od rodzaju diety, co od właściwego zaplanowania wypoczynku na świeżym powietrzu.
Dobrym, zalecanym w "tradycyjnej" dietetyce, źródłem witaminy D jest również mleko i jego przetwory. Dla wegan uzupełnieniem syntezy w skórze są produkty zbożowe, takie jak kasze, płatki zbożowe i pieczywo z pełnego przemiału:
http://exhibits.pacsci.org/nutrition/more/glossary2.html
http://www.umt.edu/uds/NutritionSpecTopic.htm

do góry | komentarze [3] | dodaj komentarz
08. Wiadomo, że organizm kobiecy potrzebuje dużo żelaza. Czy na diecie wegetariańskiej będę w stanie mu zapewnić odpowiednie ilości tego pierwiastka?
{Gandalf:}

Tak. Wśród potraw mięsnych jedynie nerki i wątroba zawierają żelazo w dużych ilościach (8000-11500 ug/100 g). Pozostałe rodzaje potraw mięsnych, w porównaniu do roślinnych, zawierają mniejsze, lub co najwyżej zbliżone ilości, rzędu (2000-3000 ug/100 g). Dla przykładu produkty zbożowe (płatki, chleb i mąka z pełnego przemiału) zawierają tyle samo 2000-3000 ug/100 g żelaza, a nie są rekordzistami. Większe ilości żelaza zawierają strączkowe (5000-9000), mak (9500), pestki dyni (11200), tymianek (22000 !), ziarno sezamowe (10000). Dobrym źródłem żelaza są też wszelkie zielone części roślin (sałata, szpinak, botwinka). Wprawdzie ilości żelaza są tu mniejsze, ale zielone części roślin zawierają spore ilości witaminy C ułatwiającej przyswajanie żelaza przez organizm. Mięso praktycznie tej witaminy nie zawiera.
Trzeba jeszcze wspomnieć, że w normalnej sytuacji organizm przyswaja około 10% dostarczonego z pokarmem żelaza. Jednak w sytuacji wystąpienia wyraźnych braków tego pierwiastka, uruchamia specjalne mechanizmy trawienne, dzięki którym procent przyswajanego żelaza wzrasta do 40.

do góry | komentarze [10] | dodaj komentarz
09. Wiadomo, że ryby zawierają dużo fosforu. Czy są rośliny, które mają równie dużo tego pierwiastka?
{Gandalf:}

Ryby zawierają 200-500 mg fosforu/100 g. Porównywalne ilości można znaleźć w mleku i jego przetworach, zbożach i produktach zbożowych, wszelkich strączkowych (260-410)), a znacznie większe w maku (854), drożdżach (600-1900) i we wszelkiego rodzaju orzechach i pestkach (300-1100).

do góry | komentarze [2] | dodaj komentarz
10. A co z witaminą B12 w diecie wegetariańskiej?
{Gandalf:}

Zapotrzebowanie na witaminę B12 jest rzędu 1-3 ug dziennie, przy czym dla wegetarian przyjmuje się mniejszą wartość ze względu na sprawniejsze wchłanianie w przewodzie pokarmowym. Witamina B12 produkowana jest wyłącznie przez mikroorganizmy (niektóre szczepy drożdży i bakterii), żyjące w glebie, wodach powierzchniowych, na skórze zwierząt (w tym człowieka) i w przewodzie pokarmowym tych zwierząt. Rośliny praktycznie nie zawierają tej witaminy, dlatego ściśli weganie mogą mieć problemy z uzyskaniem jej w odpowiednich ilościach z pokarmu. Lakto-ovo wegetarianie uzyskują wystarczające ilości z jajek, mleka i jego przetworów. W praktyce 100 g dowolnego sera, szklanka mleka, czy 1 jajo kurze zapewnia dzienną dawkę tej witaminy.

Ściśle wegańskimi źródłami B12 są: produkcja w przez mikroorganizmy żyjące w układzie pokarmowym człowieka. Jednak są to niewielkie ilości, nie pokrywające całości zapotrzebowania, kleik z prosa (0,14 ug w 100 g), wzbogacone w witaminę B12 płatki zbożowe (np. kukurydziane firmy Nestle), przeważnie jest to uwidocznione na opakowaniu. Witamina, którą wzbogacane są te płatki, pochodzi z fermentacji za pomocą odpowiednich mikroorganizmów, bez wykorzystania źródeł zwierzęcych, kwas foliowy, spożywany w dużych ilościach (liście i zielone części roślin) przejmuje częściowo funkcje witaminy B12, obniżając tym samym zapotrzebowanie na nią, mieszanki witaminowe, lub preparaty dla wegetarian (VegeVit). Nie potwierdziły się informacje o występowaniu B12 w glonach morskich (Spirulina). W glonach tych występują związki podobne do witaminy B12, jednak biologicznie nieczynne.

Dostępne są też sprzeczne informacje o występowaniu witaminy B12 w kiszonych produktach (kapusta, ogórki, buraki). Niektóre badania wskazują na jej występowanie w kiszonkach, inne wykluczają. Wydaje się, że może mieć to związek zarówno z poziomem higieny podczas kiszenia (wyższy, jest w tym wypadku gorszy), jak też z metodą uprawy roślin użytych do produkcji kiszonek. Rośliny z upraw przemysłowych zawierają 100-1000 razy mniej kobaltu koniecznego do produkcji B12 przez bakterie fermentacyjne, niż rośliny z upraw naturalnych.

Ta różnica powoduje braki witaminy B12 nie tylko w kiszonkach, ale również u zwierząt hodowlanych, które karmione roślinami z naturalnych upraw nie mają problemów z witaminą B12.

{Gzyra:}

Wegańskie żródła witaminy B12:

- suplementy diety w postaci tabletek z B12 lub preparaty witaminowe, których pozostałe składniki nie są pochodzenia odzwierzęcego (najbezpieczniejszy i najpewniejszy sposób dostarczenia aktywnej witaminy B12)

Jako uzupełnienie:

- produkty wzbogacane B12, np. mleko sojowe, desery sojowe, płatki śniadaniowe (jeśli nie zawierają innych składników pochodzenia odzwierzęcego), soki, herbatki ziołowe, ekstrakt drożdżowy Marmite (Uwaga: trzeba sprawdzić ile w rzeczywistości dostarczamy B12 w porcji produktu, który jemy w ciągu dnia)

- w śladowych ilościach, nieistotnych z punktu widzenia zdrowotnego: kiszonki, warzywa pochodzące z upraw bio

- dla wielbicieli egzotycznej kuchni: niektóre odmiany glonów Nori (to raczej ciekawostka i na pewno nie realne żródło B12 na dłuższą metę)

do góry | komentarze [11] | dodaj komentarz
11. Jak z witaminą B12 radzili sobie weganie, kiedy nie było preparatów witaminowych?
{Gandalf:}

Nie było wprawdzie preparatów witaminowych, ale ludzie ci żyli w czasach, kiedy cała produkcja żywności odbywała się metodami naturalnymi i nie występowały braki mikroelementów (w tym wypadku kobaltu) w roślinach. Trzeba też pamiętać, że zasady higieny są dość młodym "wynalazkiem". Poprzednio, przygotowywana w gorszych warunkach higienicznych żywność, często była zanieczyszczona różnego rodzaju mikroorganizmami, w tym produkującymi właśnie witaminę B12. W internecie są dostępne informacje, wskazujące, że to ostatnie źródło było w stanie zapewnić większość zapotrzebowania.

do góry | komentarze [1] | dodaj komentarz
12. Czy po przejściu na dietę wege, będę musiał(a) brać zastrzyki z witaminy B12?
{Gandalf:}

Zastrzyki są ordynowane przez lekarzy w stanach niedoboru witaminy B12 spowodowanych jej złym wchłanianiem w przewodzie pokarmowym (przeważnie u ludzi starszych, lub w niektórych schorzeniach). Wtedy jedyną metodą dostarczenia organizmowi koniecznej porcji witaminy, jest zrobienie zastrzyku. Jednak, jak wcześniej było wspomniane, wegetarianie przyswajają tę witaminę (a także wiele innych składników pokarmowych) znacznie sprawniej niż ludzie jedzący mięso. Tak więc nawet jeśli wystąpi konieczność uzupełnienia braków, to o wiele bardziej oczywistą metodą, będzie połknięcie tabletki VegeVit-u, niż wykonanie zastrzyku.
Trzeba dodać, że informacje o konieczności brania zastrzyków z witaminy B12 przez wegan, są rozpowszechnianie w dużej mierze przez przeciwników wegetariańskiego sposobu odżywiania i są używane jako "straszak" na ludzi pragnących przejść na dietę ściśle wegańską.

do góry | komentarze [5] | dodaj komentarz
13. Gdzie znajdę przepisy na dania wegetariańskie?
{Seva:}

Puszka.pl
http://puszka.pl/

Uczta Wegetariańska
http://uczta.vege.pl/

Vegan Planet
http://veganplanet.prv.pl/

Domowa wegańska strona Agnieszki
http://republika.pl/loto2/

PGA
http://www.t17.ds.pwr.wroc.pl/~pga/eko/vegebook.html

Vegetarian Recipe (anglojęzyczna)
http://vegetarianrecipe.com/

do góry | dodaj komentarz
14. Jakie są rodzaje wegetarianizmu i czym się między sobą różnią?
{Seva:}

Wyróżniamy następujące odmiany wegetarianizmu:
lakto-owo-wegetarianizm, owo-wegetarianizm, lakto-wegetarianizm, weganizm, witarianizm, frutarianizm.

Lakto-owo-wegetarianizm to odmiana wegetarianizmu, w której nie zjada się tylko i wyłącznie zwierząt, korzystając jednak z ich produktów w postaci mleka i ich przetworów oraz jajek. Lakto - oznacza mleko, owo - jajko. Ta forma wegetarianizmu jest najbardziej powszechną wśród wegetarian.

Owo-wegetarianie z wyżej opisanej diety eliminują mleko i jego przetwory.

Lakto-wegetarianie, jak łatwo się domyślić, odrzucają spożywanie jajek.

Weganizm reprezentuje stanowisko wegetariańskie w wersji bardziej konsekwentnej, głosząc potrzebę odżywiania wyłącznie roślinnego z wyłączeniem nie tylko mięsa, ale i wszystkich pokarmów pochodzenia zwierzęcego, jak mleko i jego przetwory oraz jajka i miód. Przeważnie weganie powstrzymują się także od używania materiałów takich jak skóra, wełna czy jedwab.

Witarianizm wyklucza z diety pokarmy gotowane, stawiając na spożywanie wyłącznie surowych warzyw i owoców.

Frutarianizm to jeszcze dalej idąca odmiana wegetarianizmu. Frutarianie spożywają wyłącznie owoce i orzechy.

Czasami zamiennie ze słowem wegetarianin używane jest określenie jarosz. Zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego wyd. PWN definicja tego słowa jest nstępująca:
jarosz m II, DB. -a; lm M. -e, DB. -ów a. -y
"człowiek nie jadający potraw mięsnych, żywiący się pokarmami roślinnymi i nabiałem; wegetarianin"


Coraz częściej można spotkać się z określeniem semiwegetarianin. Termin ten ma oznaczać osobę nie spożywajacą mięsa ssaków, ale jedzącą ryby i/lub ptactwo. Trudno doszukiwać się tu intencji twórców tego słowa, nie mniej na pewno nie ma ono nic wspólnego z wegetarianizmem i w Polsce należy je traktować jako inne określenie slowa "post" w jego rzymsko-katolickim znaczeniu.
Zdaniem wielu wegetarian - absurdalność owego terminu można podkreślić używając równie niedorzecznej analogii np. "semi-kanibalizm" czy "semi-ciąża".

do góry | komentarze [99] | dodaj komentarz
15. Czy to prawda, że pijąc mleko tak samo przyczyniam się do śmierci cieląt jak osoby jedzące cielęcinę?
{Krzysztof:}

(w tekście z 10.02.2000 pod tytulem "Namawiajmy miesozercow do jadania wiekszej ilosci miesa")

* - imiona celowo usunięte

"Troszke uscisle zgrubne obliczenia.

1. Ile czlowiek zjada miesa? Cytujac P.* z zeszlego roku:

> Ty mnie chyba masz za jakiegos spaslaka! Policzmy wedlug scenariusza
> nieco nierealnego ale korzystnego dla Ciebie: codziennie befsztyk
> (dobre!) powiedzmy ogromny, pólkilowy befsztyk... Do tego na
> sniadanie cielece parówki... powiedzmy tez pólkilowa (niech bedze,
> ze jestem Yeti ;) Przez caly miesiąc uzbiera sie tego "zaledwie" 30
> kg... Jak sie to ma do calej krowy? A na dodatek nasze kalkulacje są
> "nieco" zawyzone, bo ja ani Yeti ani lwem nie jestem aby kilo miesa
> dziennie palaszowac...


No ale ten kilogramik tygodniowo ujdzie, prawda? Wiec miesiecznie 4-5 kg miesa z koscia.

2. Ile czlowiek wypija mleka? Sadzac po sobie samym z czasow jak mleko pilem: powiedzmy szklanka mleka rano (200 g) [akurat w ten sposob mleka nigdy nie pilem], jogurcik po poludniu (150 g), pare plasterkow zoltego sera (pare gram, ale ser zolty sie uzyskuje z duzej ilosci mleka, wiec powiedzmy ze 200 g), troche twarozku czy bialego sera na kolacje (100 g), doliczmy jeszcze (bardzo hojnie!) 50 g na mleko w roznych ciastach, czekoladzie itp. Razem: 700 gram. Wiec miesiecznie 20 kg mleka.

3. Ile mleka "daje" krowa? Fermowa, "mleczna" krowa specjalnej rasy rocznie ok. 5000 kg. Srednio dla 20 osob. Kiepska, zabidzona krowa "daje" i tak wiecej niz 1000 kg.

4. Ile miesa powstaje? Co roku zapladniamy krowe i odstawiamy od cyca cielaka. Cielaka zjada P.. Miesem tego cielaka pokrywa wiec swoje optymalne zapotrzebowanie (on jeden! Jeden jedyny P. na 20
wegetarian!) na czas nie dluzszy niz 10 miesiecy !!!!

Jesli chcemy miec dorosla, duza krowe spasiona tak, ze bedziemy miec z niej pol tony miesa, musimy poczekac z 5 lat. Po tym czasie bedziemy wiec miec 500 kg miesa z samej krowy (ale krowsko! kolos!), 250 kg miesa z cielakow (tez sporawe!) odstawianych corocznie od cyca - razem 750 kg miesa. Przy przecietnym odzywianiu sie produktami miesnymi jest to zapas pozywienia na akurat te 5 lat dla P., jego zony i dziecka. Czyli przez te 5 lat ta krowa i jej dzieci zostaly zjedzone przez jedna rodzine P.. W tym czasie z krowy uzyskalismy (odliczajac to co na poczatku po urodzeniu wypijaly cielaki) liczac bardzo skromnie i zakladajac ze krowa byla bardzo slabo "mleczna": 8 ton mleka (a mogloby byc nawet 25 ton!!!). Czyli przy spozyciu na poziomie 700 g dziennie porcja dla 6 osob. P. mleka nie lubi, ale zalozmy ze ta miesozerna rodzinka zjada rowniez mleko.

A wiec z kazdego miesozernego mamy nadwyzke przynajmniej jednego lakto-ovo ktory zywi sie mlekiem, ktorego nie moze przejesc miesozerny.

A wiec dopoki liczba wegetarian w Polsce nie przekroczy 50% lakto-ovo-wegetarianizm JEST konsekwentny !!!

Hurrra! Nie pijemy wiec krwawego mleczka. Nawet jesli jest nas w Polsce az 2 miliony i pijemy mleko jak smoki, nie mamy na sumieniu ani jednego cielaczka!

Ja jednak zgodnie z tym do czego przekonal mnie P., mleka nie pijam. Chociazby dla Przyrody. Krowy cos musza jesc. Krowy robia kupe. Pamietajmy o tym!"

do góry | komentarze [19] | dodaj komentarz
16. Gdzie znajdę lekarza wegetarian w mieście XXX?
Na stronie http://www.vege.pl/str.php?dz=40 jest lista lekarzy pochodząca z 'Wegetariańskiego Świata'.

do góry | dodaj komentarz
17. Poszukuję rodziców wegetariańskich dzieci w celu wymiany doświadczeń dotyczących pociech. Jak mogę się z nimi skontaktować?
{Seva:}

Całkiem spora grupa poszukiwanych przez Ciebie osób przebywa właśnie na grupie ircx.pl.polskavege, więc najlepiej zwrócić się z konkretnym pytaniem własnie na grupę.

do góry | komentarze [1] | dodaj komentarz
18. Gdzie znajdę wegetariańskie przedszkola?
{Seva:}

Na stronie http://www.vege.pl/str.php?dz=38

do góry | dodaj komentarz
19. Czy możecie polecić mi jakieś dobre książki o wegetarianiźmie?
{Seva:}

Najpełniejsza lista polskojęzycznych książek dotyczących szeroko rozumianego wegetarianizmu znajduje się na stronie http://www.vege.pl/str.php?dz=1

do góry | dodaj komentarz
20. Chcę przejść na wegetarianizm. Jak i co powinienem jeść, aby uniknąć błędów.
{wojmat:}

[...] generalnie: różnorodne warzywa i owoce w dużej ilości, nieoczyszczone ziarna zbóż (ciemny, ryż, pieczywo razowe, kasze, mąki razowe), rośliny strączkowe (fasola, groch, soja i przetwory, ciecierzyca, soczewice i inne fasolki i groszki), orzechy, ziarna i pestki (siemię lniane, sezam, słonecznik, pestki dyni, różnorodne orzechy i "masła" z nich, migdały, fistaszki), oleje roślinne przede wszystkim na zimno tłoczone (oliwa z oliwek, lniany, słonecznikowy, z pestek winogron)

staraj się jeść różnorodnie, produkty jak najmniej rafinowane i przetworzone. raczej unikaj cukru, białej mąki, mocnej kawy i mocnych alkoholi, raczej nie pal.

zaopatrz się koniecznie w jakąś książkę z lektur wymienionych na http://www.vege.pl i oczywiście ja poczytaj ;-) na wymienionej stronie jest mnóstwo ważnych informacji i koniecznie tam zajrzyj!

jeśli nie wiesz co z tych produktów zrobić do jedzenia zajrzyj na http://puszka.pl - stronę z przepisami i informacjami kulinarnymi dla wegetarian [...]

{gzyra:}

[...] Wiesz, trudno jest sobie zrobić krzywdę wegetarianizmem, naprawdę. Typowe błędy?

- jedzenie wszystkiego tego co się do tej pory jadło minus mięso. Jeśli stosowałaś tradycyjnie polską monotonną dietę "pod kotleta", to ten wegetarianizm jako brak kotleta w takiej diecie będzie stanowczo zbyt ubogi. Po prostu szkoda nie wykorzystać okazji do urozmaicenia. Zamiast tego proponuję różnorodność, różne kasze, warzywa, owoce, mąki itd. Tego jest masa i to jest smaczne. :-)

- syndrom nabiałowy. Nie każdy to ma, ale... warto uważać, żeby nabiał nie próbował zapychać dziury po mięsie. Tak na prawdę nie ma żadnej dziury, mięso jest zbędne w diecie, to jest taka narośl, której trzeba się pozbyć.

- traktowanie soi jako antidotum na wszystko. Jest bardzo duży wybór różnych postaci soi, bardzo łatwo dostępnej. Można nie zauważyć, że menu opiera się za bardzo na soi. Po prostu szkoda tych wszystkich soczewic, fasoli, grochu, ciecierzycy itd.

- jedzenie wysokoprzetworzonych pokarmów, typu buły, chipsy, margaryny, słodycze, "gotowce" w puszkach i torebkach... naprawdę smaczniej i taniej jest zrobić pasztet czy ciacho samemu, jeść dużo surowizn, orzechów jako przekąski itd. [...]

do góry | komentarze [6] | dodaj komentarz
21. Czy napoje alkoholowe (np. piwo, wino) są wegetariańskie?
{gzyra:}

Wiem, że już to podawałem i wiem, że może się poniższe mieć nieco nijak do realiów polskich, ale w związku z małym ruchem na grupce podaję jeszcze raz info o alkoholach...
Sa to wyjatki z ulotki informacyjnej Vegetarian Society (UK), oryginalnie zawarte w poscie na grupe rec.food.veg w 1994 roku:

"(...) alkohol jest rutynowo (rokrocznie) testowany na tysiacach zwierzat (chociaz zwykle nie czynia tego bezposrednio poszczegolne przedsiebiorstwa".

"Piwa jasne kondycjonowane w beczkach wymagaja klarowania, by usunac material (przede wszystkim drozdze) zawarty w zawiesinie plynu. Czynione jst to niezmiennie poprzez dodawanie karuku (tzw. kleju rybnego, uzyskanego z pecherzy plawnych niektorych ryb tropikalnych, przede wszystkim jesiotra), ktory dziala jako opadajaca zawiesina (przechwytuje zanieczyszczenia i sprowadza je na dno - dg). Jesli patrzyles kiedys pod swiatlo na prawdziwe jasne piwo i widziales wirujace zmetnienia, sugeruje to ze beczka byla wczesniej naruszona i karuk zostal wstrzasniety z dna. Piwa butelkowane naturalnie kondycjonowane nie zawsze klaruje sie karukiem. "Keg Beers" i piwa lezakowe (lager) sa pasteryzowane i zwykle przechodza przez "Chill Filters" (nie wiem co to znaczy - dg), podobnie jak piwa puszkowane i niektore butelkowane. Jednakze znaczna liczba browarow wciaz uzywa karuku przy oczyszczaniu piw pasteryzowanych, chociaz czesto tylko do ratowania wybranych partii, ktore uznano za zbyt metne. Od czasu do czasu uzywa sie dodatku E471 (bywa pochodzenia zwierzecego), jako czynnika kontrolujacego piane w trakcie procesu produkcji "keg beers".

"W przypadku win skladniki odzwierzece pojawiaja sie rowniez przy procesie klarowania. Czynnikiem oczyszczajacym moze byc: karuk, zelatyna, albumina jajka, modyfikowana kazeina (z mleka), chityna (uzyskiwana ze skorup krabow lub homarow) albo krew wolu (dzisiaj rzadko uzywana).
Istnieja alternatywy w postaci bentonitu, diatomitu (ziemi okrzemkowej), kaolinu i zelu krzemionkowego lub ich roztworow. Wiekszosc win organicznych nie korzysta z czynnikow oczyszczajacych pochodzenia zwierzecego - ale niektore tak.
(...) czynniki oczyszczajace usuwane sa w koncowej fazie procesu, z wyjatkiem bardzo malych ilosci".

"Wszystkie spirytusy wydaja sie byc do zaakceptowania dla wegetarian, z wyjatkiem Malt Whisky, niektorych whisky mieszanych. Takze hiszpanskiego Brandy, ktore bylo kondycjonowane w beczkach, w ktorych wczesniej przetrzymywane bylo Sherry, mogace byc oczyszczane czynnikami odzwierzecymi (same Brandy nie jest produkowane z wina, ktore podlegalo jakimkolwiek procesom oczyszczania)."

"Wszystkie porto, oprocz "crusted" porto (nie wiem o jakie chodzi - dg) sa klarowane zelatyna. Sherry nalezy traktowac w podobny sposob jak wino".

"Barwniki: E120 (koszenila) produkowana poprzez ekstrahowanie czerwonego barwnika z lusek insektow gatunku Dactilopius Coccus uzywana jest w niewielkiej liczbie czerwonych win, soft-drinkow i Campari".

{mick3y:}

Postanowiłem sprawdzić jak wygląda sprawa klarowania piwa w Polsce, chwyciłem za telefon i oto wyniki:
-nieużywające jakichkolwiek składników odzwierzęcych:
Lech
Browary Wareckie
Żywiec (Żywiec, EB m.in.)(technik produkcji poinformował mnie o ziemi okrzemkowej o PVP((?)syntetyk jakiś, ale nie odzwierzęcy)

do góry | komentarze [12] | dodaj komentarz
22. Czy wegetarianizm wpływa na osłabienie wzroku?
{Królik:}

Nie wykazano negatywnego wpływu diet wegetariańskiej i wegańskiej (z suplementacją wit. B12) na uklad wzrokowy i jego funkcjonowanie.
Co więcej, wysoce prawdopodobne jest, iż diety te mają działanie profilaktyczne wobec zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem (age-related maculopathy, ARM), stanu będącego w krajach zachodnich główną przyczyną znacznego, nieodwracalnego pogorszenia ostrości wzroku u osób powyżej 60. roku życia. Wykazano bowiem, że istotnym czynnikiem ryzyka wystąpienia ARM jest wysokie spożycie nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu (1). Ponadto wskazuje się na profilaktyczną wobec ARM rolę przeciwutleniaczy (2, 3), w które obfituje m.in. dieta wegetariańska.
Istnieją także wyniki badań wskazujących na to, że dieta niskotłuszczowa i niskocholesterolowa obniża ciśnienie śródgałkowe (IOP) (4).
Potwierdzenie tych doniesień miałoby znaczenie w profilaktyce jak i leczeniu jaskry - przewlekłej choroby powodującej uszkodzenie nerwu wzrokowego, najczęściej wskutek podwyższonego IOP.
Prowadzone badania nad patogenezą zaćmy starczej (zmętnienia soczewki związanego z wiekiem) sugerują ochronną rolę diety obfitującej w warzywa i owoce, zawierającej dużą ilość przeciwutleniaczy a małą tłuszczów (5, 6, 7).

Przypisy:
1. Dietary fat and age-related maculopathy; Mares-Perlman JA, Brady WE, Klein R, VandenLangenberg GM, Klein BE, Palta M; Arch Ophtalmol 1995, Jun, 113(6): 743-8.
2. Age-related macular degeneration and oxidant status in the POLA study; Delcourt C, Cristal JP, Tessier F, Leger CL, Descomps B, Papoz L; Arch Ophtalmol 1999, Oct, 117(10): 1384-90.
3. Association of zinc and antioxidant nutrients with age-related maculopathy; Mares-Perlman JA, Klein R, Klein BE, Greger JL, Brady WE, Palta M, Ritter LL; Arch Ophtalmol 1996, Aug, 114(8): 991-7.
4. Effects of diet and exercise on intraocular pressure and cardiac risk factors; S. G. Mellgren, M. G. Crane, R. Gregory, W. Zinke. Weimar Institute, Weimar, CA, USA (Third International Congress on Vegetarian Nutrition, March 24-26, Loma Linda University, CA, USA, sesja plakatowa)
5. Food and nutrient intake and risk of cataract; Tavani A, Negri E, La Vecchia C; Ann Epidemiol 1996, Jan, 6(1): 41-6.
6. Antioxidant intake and risk of incident age-related nuclear cataracts in the Beaver Dam Eye Study; Lyle BJ, Mares-Perlman JA, Klein BE, Klein
R, Greger JL; Am J Epidemiol 1999, May, 149(9): 801-9.
7. Antioxidant vitamins and nuclear opacities: the longitudinal study of cataract; Leske MC, Chylack LT Jr, He Q, Wu Sy, Schoenfeld E, Friend J, Wolfe J; Ophtalmology 1998, May, 105 (5): 831-6.

do góry | komentarze [2] | dodaj komentarz
23. Czy rośliny czują ból?
{Seva:}

Temat ten jest bardzo kontrowersyjny i dlatego potraktowany został wyjątkowo obszernie. Wszystkie wypowiedzi są fragmentami dyskusji, która odbyła się w ramach wątku pt. "Ból roślin" na grupach pl.sci.biologia i pl.soc.wegetarianizm.

(...)
{Paweł:}

Cala sprawe trzeba by zaczac od zrozumienia co to jest bol i co to jest jego odczuwanie. Pewni byc mozemy tylko w stosunku do nas samych. Ale poniewaz juz duzo wiadomo jaka jest rola ukladu nerwowego w percepcji bolu, i troche - w jego odczuwaniu (swiadomosci), to mozemy przypuszczac, ze inne zwierzeta ktore posiadaja uklad nerwowy, a przynajmniej - bardziej zlozony uklad nerwowy - bol odczuwaja i sa tego swiadome.
I nie mamy zadnych przeslanek, zeby sadzic, ze inne organizmy, w tym bakterie czy rosliny, ktore nie maja ukladu nerwowego - sa swiadome. Nie jest to niemozliwe, i na razie nie bardzo wiadomo jak by mozna sie zabrac do tego badania, ale jest raczej skrajnie nieprawdopodobne. Ale poki nie wiemy co to jest swiadomosc i jak to badac - ostatecznej odpowiedzi na swoje pytania nie dostaniesz.

{Rosa:}

Istoty te posiadaja szereg przystosowan, mechanizmow, dzieki ktorym moga reagowac na bodzce z zewnatrz.

{Paweł:}

Wszystkie istoty zywe maja takie przystosowania. Co do jednej. Wirusy tez reaguja na bodzce (kontakt z receptorem). Ale mozliwosc reakcji na bodzce jeszcze nie oznacza, ze sie te bodzce w jakikolwiek swiadomy sposob odczuwa. W kazdym razie nie bardziej, niz samochod z autoalarmem.
Tak samo - zdolnosc ruchu nie musi byc zwiazana z jakakolwiek swiadomoscia - pogadaj z samochodami.

{Rosa:}

"Rosliny nizsze- bakterie i glony [przyp.rosy: nie wiem dlaczego bakterie do roslin zaliczaja, ale widocznie maja powody...](...)- maja zdolnosc s w o b o d n e g o p o r u s z a n i a s i e, podobnie jak zwierzeta, tj zmieniaja polozenie w przestrzeni, plywajac lub pelzajac z miejsca na miejsce, znajdujac bardziej korzystne warunki srodowiska lub uciekajac od nieodpowiednich.

{Paweł:}

No wlasnie. Rozwaz to na tym najprostszym poziomie. Masz bakterie - ktora wiaze jakis atraktant czy repelent swoim receptorem, a pozniej w stosunkowo prostym lancuchu fosforylacji - przekazuje sygnal dalej, co konczy sie na wyborze jednej z dwoch mozliwosci: ruch typu koziolkowanie, albo ruch skoordynowany. To sie wydaje zbyt proste, zbyt mechaniczne, aby bylo w tym miejsce na "swiadome odczuwanie", na cos przypominajace to co my nazywamy bolem. Podobnie jest z roslinami wyzszymi. One reaguja na bodzce, ba nawet potrafia sie porozumiewac, to znaczy, roslina zaatakowana przez pasozyta moze uwalniac lotne substancje ktore inne rosliny odbiora jako sygnal, ze nalezy zwiekszyc produkcje toksyn chroniacych przed pasozytami. Ale
caly ten lancuch reakcji nie przypomina swa zlozonoscia ani struktura tego co sie dzieje w ukladzie nerwowym zwierzat. Ale gdzie przebiega granica pomiedzy mechaniczna reakcja a odczuwaniem? Tego nie powie Ci na razie nikt kto w swym mysleniu wychyla sie poza wyuczone slogany.

{Rosa:}

Roslina wyzsza, zakorzeniona w danym srodowisku, jest oczywiscie niezdolna do swobodnego ruchu, co pozornie stanowi jedna z zasadniczych cech rozniacych ja od zwierzecia.

{Paweł:}

To raczej jest sprawa wtorna. Wiele zwierzat upodabnia sie w swym bezruchu do roslin, a mimo to nie staje sie roslinami, wiele roslin sie porusza, a mimo to nie staja sie zwierzetami. To co rozni rosliny od zwierzat, to ogrom czasu osobnej ewolucji ktory zaowocowal szeregiem odrebnych wlasnosci, poczynajac na regulacji ekspresji genow, poprzez specyficzna biochemie, a na ekologii konczac.

{Rosa:}

Czy ktos madrzejszy (...)moglby mi przyblizyc roznice miedzy *odczuwaniem bolu* przez rosliny i inne org.?. Zdaje sobie sprawe, ze takowe istnieja, i wiem o kilku z nich, lecz chcialabym to jakos usystematyzowac.

{Paweł:}

Roznica jest strukturalna. Zwierzeta maja uklad nerwowy, rosliny (i inne istoty) nie. Uklad nerwowy ma wysoka potencje przetwarzania informacji, inne uklady reakcji na bodzce zdaja sie byc znacznie prostsze informatycznie. (...)
Ja znam jeden sposob okreslenia, ze ktos cierpi: jak piszczy, placze, albo po prostu o tym mowi. Przez analogie, i wiedzac, ze za tym cierpieniem stoi uklad nerwowy, przypuszczam ze podobnie cierpia te istoty, ktore nie potrafia tak zrozumiale dla mnie okazywac cierpienia. (Sa np. zabami, slimakami, rybami itd. (...). Ale istoty ktore nie maja nawet strukturalnych odpowiednikow ukladu nerwowego? Watpie. Ale nie wykluczam. (...)

{Krzysztof:}

Tak naprawde nie mamy pewnosci ze w ogole jakakolwiek istota poza nami samymi odczuwa bol i cierpienie. My wiemy, kiedy nas boli, ale o odczuciach innych istot, nawet naszej zony i dzieci, mozemy wnioskowac tylko na podstawie ich zachowania. (...) A juz zupelnie nie mozemy stwierdzic, jak bardzo kogos boli. To uczucie calkowicie subiektywne. Nie jestesmy w zaden sposob uprawnieni do porownywania bolu u dwoch odmiennych istot. Naukowcy jednak badaja ludzi i zwierzeta i sa w stanie (choc rowniez w sposob posredni) badac mechanizmy powstawania bolu. Zwierzeta wyzsze maja uklad nerwowy zbudowany w ten sposob, ze w przypadku uszkodzenia niektorych narzadow (zwlaszcza powlok skornych) do mozgu transmitowane sa sygnaly, ktory interpretowane sa jako "bol". Bol - to znaczy jakies bardzo nieprzyjemne odczucie. Zwierzeta reaguja na bol - np.skomla, placza, piszcza, uciekaja. W bardzo podobny sposob reaguje czlowiek (toz przeciez jest zwierzeciem tylko). Bardziej rozwiniete zwierzeta odczuwaja strach w sytuacjach, ktore kojarza z zadawaniem bolu. Zostalo udowodnione, ze np. czekajace w kolejce na rzez krowy odczuwaja strach i niepokoj widzac co dzieje sie z innymi osobnikami. Dlatego polskie przepisy nakazuja odseparowac (rowniez akustycznie) pomieszczenie ubojowe od pomieszczenia gdzie zwierzeta czekaja na swoj wyrok. (To ze nie zawsze przestrzega sie przepisow to zupelnie inna sprawa). Niektore organizmy klasyfikowane przez naukowcow jako "zwierzeta" nie maja ukladu nerwowego rozwinietego na tyle, aby czuc "bol" w ten sam sposob co np. kregowce. Nie wiemy czy nie odczuwaja jakiegos innego rodzaju cierpien. Jednak nalezy zauwazyc, ze sa to zwykle prymitywne jednokomorkowe organizmy (zaklasyfikowane jako "zwierzeta" zwykle ze wzgledu na cudzozywnosc lub mozliwosc poruszania sie). Poniewaz nie mamy 100% pewnosci, oczywiscie nieetyczne byloby "znecanie sie" nad nimi w sposob obliczony na zadawanie bolu gdyby jednak takie "zwierzeta" go czuly. (BTW - chcialbym zauwazyc, ze juz kilka lat temu nauka odeszla od
podzialu zwierzeta / rosliny - ewentualnie zwierzeta / rosliny / grzyby - i obecnie wyroznia sie bodajze piec "krolestw"). To, ze jednak czasami przez przypadek, nieostroznosc lub w obronie koniecznej pozbawaimy zycia tego rodzaju istoty nie implikuje wcale faktu, ze etyczne jest zabijanie krow, swin i kur - bo co do tych zwierzat mamy prawie ze stuprocentowa pewnosc, ze bol i cierpienie odczuwaja bardzo podobnie jak czlowiek (gdyz ich uklad nerwowy jest zbudowany bardzo podobnie jak nasz). Tak samo jak nie wiemy, czy swinia czuje bol, nie wiemy czy czuje go Jan Kowalski (choc oboje reaguja podobnie - krzycza i placza - moga oszukiwac! zwlaszcza Kowalski, bo jest inteligentniejszy od swini), jednak nikt nie mysli o zabiciu z tego powodu Jana
Kowalskiego!
Tak wiec rosliny, grzyby i proste organizmy zwierzece nie posiadaja ukladu nerwowego zdolnego do umozliwienia im odczuwania "bolu" takiego jak my czujemy. Nie wiemy, czy nie "czuja" cierpienia w inny sposob, wydaje sie jednak, ze nie ma powodow przyjac, ze tak jest. Zdolnosc odczuwania bolu wyksztalcila sie w toku ewolucji u bardziej skomplikowanych organizmow zwierzecych w scisle okreslonych celach (sygnalizacja uszkodzenia jakiegos narzadu) i nie ma powodow, dla ktorego rosliny mialyby posiadac taka zdolnosc (zgodnie z teoria ewolucji nie jest prawdopodbne, zeby tak skomplikowana cecha powstala "tak sobie" bez uzasadnienia wynikajacego z panujacych warunkow
zewnetrznych). Zdolnosc odczuwania bolu przez rosliny nie dawalaby tym istotom zadnych korzysci, tak wiec bylaby bezsensownym marnowaniem energii.
Sa badania naukowe wykazujace zaleznosc miedzy np. wytwarzanym przez rosliny polem elektromagnetycznym (lub innym) a np. muzyka albo zlosliwym niszczeniem rosliny. Rosliny rowniez podobno "reaguja" w pewien sposob np. na to, kto wejdzie do pomieszczenia. Nie sa to jednak dostateczne przeslanki, aby uznac je za istoty swiadome. Znamy dosc dobrze sposob, w jaki zbudowane sa rosliny, naukowcy opisali zasade dzialania kazdej pojedynczej komorki w roslinie i nic nie wskazuje na obecnosc narzadow umozliwiajacych odczuwania bolu lub cierpienia (lub przyjemnosci), nic nie wskazuje tez na to, by rosliny i proste organizmy zwierzece posiadaly swiadomosc. Taki jest stan nauki na dzien dzisiejszy. Zgodnie z tym wielu ludzi stara sie nie przykladac reki do cierpien istot czujacych, np. poprzez kupowanie i jedzenie miesa, a takze np. nabialu i innych produktow pochodzenia zwierzecego.
Jesli ktoregos dnia zostanie wykazane, ze zjadane do tej pory przeze mnie rosliny odczuwaja bol i cierpienie, sa swiadomymi istotami - wtedy bardzo serio pomysle o diecie frutarianskiej. Na razie nie mam jednak podstaw sadzic, ze zboza, soja, pomidory, grzyby, inne owoce i warzywa ktore stanowia podstawe mojego pozywienia sa swiadomymi istotami. (Badz pewien, ze jesli okaze sie, ze grzyby czuja - nie zjem ich nigdy wiecej). Natomiast mam duze podstawy sadzic, ze swinie, krowy, kury, kaczki i ryby, ktore stanowia podstawe Twojej diety - sa swiadomymi, czujacymi istotami, odczuwaja bol, cierpienie i strach - i w zwiazku z tym jest nieetyczne pozbawiac je zycia.

do góry | komentarze [22] | dodaj komentarz
24. Czy są inne miejsca w sieci (np. jakiś kanał IRC), gdzie można spotkać wegetarian?
{Seva:}

Wszystkim tym, którzy poszukują cyber-wegetarian polecamy artkuł autorstwa Patrycji Kazały i Wojtka Matłackiego opisujący różne techniki komunikacji internetowej i miejsca, gdzie 'bezmięsnych' można spotkać: http://www.vege.pl/str.php?dz=65&id=4 .

{mick3y:}

Jeśli chcielibyście z nami "pogadać" na żywo, zapraszamy na kanał irc #vege.pl, który jest dostępny m.in. na serverach:
warszawa.irc.pl
lublin.irc.pl
wroclaw.irc.pl
poznan.irc.pl
krakow.irc.pl

Natomiast dla ludzi nie obytych z ircem, polecam stronkę http://polskavege.prv.pl/, na której znajduje się aplikacja dzięki której można skorzystać z tego kanału, oraz krótki spis przydatnych komend.
Uwaga - konieczne jest posiadanie przeglądarki "rozumiejącej" Java, takiej jak na przykład Netscape Navigator lub Internet Explorer.

do góry | komentarze [2] | dodaj komentarz
25. Gdzie mogę znaleźć objaśnienia dotyczące dodatków do żywności i symboli E-xxx?
Anglojęzyczne:

{wojmat:}

gdzieś w okolicach poniższych (są E)
http://www.vrg.org/nutshell/faqingredients.htm
http://animal-ingredients.hypermart.net/chapter_1.htm

a przy okazji inne listy (bez oznaczeń E ale obfite)
http://www.vegfamily.com/animalingredients.htm
http://www.peta-online.org/liv/cc/ingred.html
http://doc.simplenet.com/VEGAN/additive.htm

Polskojęzyczne:

{Seva:}

http://chemia.panoramix.net.pl/roznosci/zywnosc_dodatki.html

{Patrycja:}

http://www.hortimex.com.pl/encyklopedia/spis.html - niezbyt obfity spis, ale wyczerpujące opisy
http://www.food-info.net/pl/ - strona w kilku wersjach językowych, zawiera informacje żywieniowe, w tym w dziale "E-numery" znajduje się opis dodatków do żywności. Dodatkowo polecam dział "Pytania i odpowiedzi / dodatki do żywności".

Polecamy też spis E-xxx w anglojęzycznej wikipedii: http://www.wikipedia.org/wiki/E_number
analogiczną listę w polskiej wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_E
oraz pokrewne opracowanie nt. chemicznych dodatków do żywności.

Do szukania informacji można tez użyć progam-bota pod numerem GG 3217426, który na komendę e! liczba powie co to za substancja i udzieli krótkiej informacji o jej szkodliwości. Program udziela nie tylko tych informacji - więcej na www.infobot.pl

do góry | komentarze [3] | dodaj komentarz
26. Jak kupić buty bez skóry?
{wojmat:}

Wegetarianin chcący uniknąć noszenia butów ze skóry w większości przypadków ma przed sobą samotny rajd po sklepach obuwniczych. Żeby nie musieć być zdanym na często nierozumiejących i niekompetentnych sprzedawców i mieć pewności co do materiału z którego zrobione są buty można użyć kilku sposobów na rozróżnienie skóry od tworzywa sztucznego czy to "organoleptycznych" ;-):

A. skórę naturalną starym laickim sposobem można poznać po charakterystycznym zapachu (jeśli nie znamy tego zapachu powąchajmy inne na-pewno-skórzane (śmieszne ale w wiekszości przypadków pomaga)
B. zachowanie się cholewki (tego co ma być ze skóry) przy mocnym zginaniu - skóra jest jednolita, tworzywa raczej marszczą się, tworzą się bąble niewielkie)
C. wygląd w miejscach gdzie widać przekrój - widać warstwy tworzywa, tworzywo lekko się strzępi

czy bardziej profesjonalnych i pewniejszych [dzięki za pomoc mamo!
;-)]:

D. każdy polski wzór obuwia (według Systematycznego Wykazu Wyrobów Głównego Urzędu Statystycznego) charakteryzuje unikalny kod towarowo materiałowy - ciąg kilkunastu cyfr wydrukowany na etykiecie na pudełku; Rozpoczyna się (dla obuwia) od "222" (oznaczenie całej branży - zawsze to samo). Następna cyfra jest kluczowa i odpowiada materiałowi na wierzch cholewkę) / spód (podeszwę) i tak:
"1" - to połączenie skórzana cholewka /skórzana podeszwa
"2" - skóra/tworzywo
"3" - tkanina/skóra
"4" - tkanina/tworzywo
"5" - tworzywo/skóra
"6" - tworzywo/tworzywo
"9" - guma/guma (obuwie gumowe)

E. od dwu lat jest też stosowany tzw. "piktogram" czyli wszywka/naklejka/metka z trzema niewielkimi uproszczonymi rysunkami butów i tak:
1. pierwszy rysunek z pogrubioną górną częścią buta i strzałką to oznaczenie materiału na wierzch. przy nim może być:
- piktogram tworzywa (romb),
- tkaniny (krzyżujące się kreski) oraz
- skóry (kształt skóry)
2. drugi rysunek buta z pogrubiona górną częścią ale od wewnątrz to materiał na podszewkę (wewnętrzną część cholewki) z takimi samymi oznaczeniami (romb, płócienko i skóra)
3. trzeci z pogrubioną podeszwą to oczywiście materiał na podeszwę (te same oznaczenia materiałów)

podwójne oznaczenia to materiały mieszane (czyli na przykład skóra wraz z tworzywem)w kolejności od większej do mniejszej ilości

znaczek skóry z rombem wewnątrz to nadal skóra tylko wykończona tworzywem.

Niewątpliwie warto również odwiedzić stronę www.ok.most.org.pl/buty.html, poświęconą zagadnieniu butów wykonanych z materiałów alternatywnych dla skóry zwierzęcej.


{Seva:}

Ofertę butów firmy Vegetarian Shoes możesz znaleźć na stronie http://www.vegetarian-shoes.co.uk/

do góry | komentarze [5] | dodaj komentarz
27. Czy cukier jest wegetariański?
{Gzyra:}

Rzecz pochodzi ze stron www.vegan.org i jest to odpowiedź firmy C & H Sugar Company (jednego z największych światowych producentów cukru) na pytanie, czy stosuje się przy produkcji cukru filtry ze zwęglonych kości zwierzęcych. Mowa jest najprawdopodobniej o cukrze trzcinowym.

Firma pisze, że w końcowym produkcie nie ma żadnych odzwierzęcych produktów. W procesie produkcji używa się jednak zwęglonych kości jako filtra. Kości pochodzić mają z Indii, Pakistanu i Nigerii i to wyłącznie ze zwierząt, które umarły w naturalny sposób (nie dla przemysłu mięsnego). Tego typu filtry robi się wyłącznie z kości bydlęcych i pomimo że istnieją alternatywy roślinne, w przemyśle używa się głównie filtrów kostnych, ze względu na jakość ("Its use is a very common practice in sugar refining, and is currently the best available").
Produkcja zwęglonych kości na potrzeby przemysłu cukrowniczego korzysta z odpadów przemysłu żelatynowego, który zagospodarowuje większą część kości z w/w zakątków świata. Filtry takie stosuje się aby pozbawić cukier koloru, nieczystości i niektórych minerałów, które podczas rozpuszczania cukru mogłyby powodować mętnienie płynu.

Jako "koszerne" alternatywy firma proponuje między innymi słody, syrop klonowy i... cukier buraczany. Ciągle nie jest do końca jasne jak się robi cukier z buraków w kraju nad Wisłą, oprócz tego, że wiemy (dzięki Gandalfowi) iż w procesie produkcji używany jest tłuszcz zwierzęcy ("techniczny"), jako antypieniacz.

Wrzesień 2005:

Do niedawna w procesie technologicznym wykorzystywany był łój wołowy jako środek do "gaszenia" piany powstającej w niektórych miejscach procesu technologicznego (praktycznie tylko w początkowej fazie produkcyjnej w tzw. "surowni". W trakcie procesu produkcji ulegał on rozkładowi (wysoka temperatura i środowisko alkaliczne) nie przechodząc do produktu końcowego tj. cukru. W ostatnich latach w następstwie pojawienia się syntetycznych środków antypianowych oraz zagrożenia chorobą "wściekłych krów"cukrownie zaprzestały stosowania łoju.

W przeszłości wykorzystywano także "węgiel kostny" jako środek odbarwiający; obecnie w użyciu jest węgiel aktywny pochodzenia
nieorganicznego, ziemia okrzemkowa lub żywice odbarwiające (można prowadzić też produkować cukier zmieniając niektóre elementy procesu technologicznego).

do góry | komentarze [6] | dodaj komentarz
28. Czy wegetarianizm wpływa na odczuwanie chłodu?
{qrczak:}

Oto opinia nt. zwiazku m. dieta a marznieciem dr. neurolog i witarianki Ewy Hankiewicz:

"... Dzisiaj przyszła do mnie moja pacjentka, która od tygodnia jest na owocowo-warzywnej surowej diecie. Powiedziała mi, że przestały jej marznąć i cierpnąć ręce i nogi. Ci, którzy wcześniej rozcierali jej marznące ręce, teraz bardziej marzną od niej. Jej jest gorąco. Inna moja pacjentka, która od wielu lat w ogóle nie jadła surowizn, bo lekarz kiedyś powiedział jej, że szkodzą jej zdrowiu, przyszła po raz pierwszy do mnie w pięciu swetrach trzęsąc się z zimna. No więc jak jest z tym wychładzaniem? Gdy pacjentka ta przeszła na surową dietę, natychmiast poprawił się jej stan zdrowia i zdjęła z siebie kilka swetrów.

Pożegnajmy się więc z pierwszym mitem, że surowa dieta wychładza organizm. I, że zimą powinniśmy jeść gorące kasze, zupy, a owoce i warzywa zostawić na upalne lato.

Nie surowizny, lecz nabiał wychładzają organizm. Energia jest w surowym jedzeniu. Jabłko pięknie grzeje, banan może trochę mniej, ale wcale nie wychładza. Powinniśmy jeść to co u nas rośnie. Ale nawet banan w porównaniu ze zwykłym chlebem jest jak nektar bogów - zdrowy i bezpieczny. Patrząc na gotowane pożywienie rozgrzeszyłam nawet cytrusy. Uważam, że późne owoce - jabłka i gruszki są doskonałym pokarmem na zimę. Są w stanie nas tak wspaniale ogrzać i dać nam tyle energii potrzebnej na przetrwanie zimy. Późna gruszka nie zmarznie nawet na mrozie. Orzechy są również doskonałą spiżarnią na zimę. Energia jest w surowym jedzeniu. Może i gotowanie dodaje jakiegoś rodzaju energii do pożywienia. Ale jaki jest sens, aby jedną energię zabijać, po to aby dać jakąś drugą...."

Czyli nic, tylko zajadac sie swierzymi owocami i warzywami..:o)

do góry | komentarze [11] | dodaj komentarz
29. Gdzie znaleźć listę kosmetyków nie testowanych na zwierzętach?
{Seva:}

Przeczytaj opracowanie dotyczące kosmetyków "wolnych od okrucieństwa": http://www.vege.pl/str.php?dz=65&id=213 .

Kosmetyki firmy Freeman (bez odrzwierzęcych składników i nie testowane na zwierzętach) znajdują się w stałej ofercie
internetowej drogerii kosmetyczno-perfumeryjnej http://esentia.pl .

do góry | komentarze [39] | dodaj komentarz
30. Co złego jest w mleku i nabiale?
{Roger:}

1. trudno strawne bialko kazeine ktorego rozklad dostarcza niezwykle groznego i trudnego do usuniecia aminokwasu homocysteiny (ta skutecznie zatruwa organizm powodujac roznorodne stany zwyrodnieniowe i przewlekle choroby, m.in. wchodzi w sklad blaszki miazdzycowej)

2. nierozpuszczalne sole wapnia (tzw. kamien mleczny - co to jest kazdy sam sie moze przekonac myjac scianki garnka do gotowania mleka) ktore sa odkladane na powierzchniach stawow, w torebkach stawowych, w tkance lacznej sciegien i wiezadel powodujac artretyzm i inne zwyrodnienia, stany zapalne sciegien, wiezadel miesni, rowniez kamice itd.

3. niewlasciwe proporcje skladnikow pokarmowych (bialka do cukru) do ktorych trawienia nie jest przystosowany uklad pokarmowy dziecka a zwlaszcza doroslego czlowieka (za duzo bialka za malo cukru) co powoduje niepelne trawienie bialek i nastepnie gnicie posrednich produktow ich przemiany w przewodzie pokarmowym (stad ludzie jedzacy duzo nabialu maja bardzo czesto nieprzyjemy zapach merkaptanow - (zwiazkow siarkowych pochodzacych z gnicia aminokwasow siarkowych) z ust a konkretnie jest to zapach wydobywajacy sie z zaladka albo z dwunastnicy)

4. skoncentrowane szkodliwe dodatki paszowe, hormony, antybiotyki ktorymi karmi sie krowy w przemyslowej hodowli (a z takiej pochodzi 90% mleka)

5. zakwaszajace proporcje skladnikow w przetworach takich jak sery zolte, serki topione, twarozki aromatyzowane, slodzone napoje mleczne

to tylko czesc listy szkod ktore powoduje spozywanie mleka i jego przetworow (jest tu jeszcze caly problem niestrwanosci cukrow mlecznych).

do góry | komentarze [17] | dodaj komentarz
31. Dlaczego miód nie jest wegański?
{Daruma:}

1. Pszczoły są wykorzystywane, ponieważ odbiera im się miód dając w zamian cukier.
2. Jeżeli rój nie daje odpowiedniej ilości miodu jest eliminowany.
3. Podczas miodobrania ginie dużo pszczół broniących ula.
4. Pszczoły są traktowane przedmiotowo, ponieważ są hodowane, sztucznie rozmnażane, zabijane jeżeli nie spełniają oczekiwań człowieka.

{Seva:}

Szerzej zainteresowanych tematem odsyłam do anglojęzycznej strony:
http://www.vegetus.org/honey/honey.htm

do góry | komentarze [17] | dodaj komentarz
32. Czy aromaty (sztuczne i naturalne) są wegetariańskie?
{Patrycja:}

Eric Schlosser, autor "Fast Food Nation", zbierając materiały do książki odwiedził IFF (International Flavours and Fragrances), największego na świecie producenta substancji aromatycznych (nie tylko dla przetwórstwa spożywczego). "Przed wejściem do zakładów musiał podpisać oświadczenie, że nie ujawni firmowych nazw produktów, które zawierają substancje aromatyczne produkcji IFF." I nic dziwnego! "Zachowanie tajemnicy uważa się za konieczne, by nie zaszkodzić reputacji popularnych potraw."

Przejdźmy jednak do sedna. "Producenci na ogół nie są zobowiązani do podawania składu barwnikow i zapachów. Na przykład na sztuczny aromat truskawkowy, stosowany u Burger Kinga do koktajlu mlecznego, składa się kilkadziesiąt różnych substancji. Aromaty powinny pochodzić wyłącznie z naturalnych źródeł - ziół, przypraw, owocow, warzyw, mięsa [!!!], drożdży, etc. Konsumeci wolą aromaty naturalne, wierząc, że są zdrowsze."
A więc odpowiedź gotowa: nie wszystkie aromaty są wegetariańskie (nie wspominając o wegańskich), a w dodatku raczej nie uda nam się dowiedzieć ani jakie aromaty są stosowane w danym produkcie, ani jakiego są pochodzenia. Czy jest jednak czym się przejmować? Jakie ilości aromatów mogą znajdować sie w jedzeniu?
"Aromat, do którego ludzie przywiązują taką wagę, obecny jest w żywnosci w ilościach zbyt mikroskopijnych, by można było go tradycyjnie mierzyć na
łyżeczki czy gramy. Jedna kropla substancji chemicznej dającej aromat pieprzu wystarczy, by zapachnić taką ilość wody, jaka mieści się w pięciu
basenach kąpielowych."
Czy jest więc czym sie przejmować skoro są to tak śladowe ilości?
A może warto? Choćby dla zasady! Trzeba być w końcu konsekwentnym.
Czy jesteśmy bowiem w stanie zaakceptować np. osławiony "aromat naturalny" używany we frytkach w McDonald's? "O smaku fast foodu decyduje w znacznej mierze olej, stosowany do smażenia. McDonald's od kilkudziesięciu lat smażył swoje frytki w mieszaninie 7% oleju roślinnego i 93% wołowego łoju. To tej mieszaninie frytki zawdzięczały swój niepowtarzalny aromat - i większe stężenie tłusczu wołowego niż w hamburgerze tej samej firmy.
Wobec zmasowanej krytyki z powodu zawartości cholesterolu w swoich frytkach McDonald's w 1990r. przeszedł na czysty olej roślinny. Ta zmiana postawiła koncern przed wielkim wyzwaniem: jak sprawić, by frytki zachowały delikatny smak wołowiny bez gotowania ich w łoju? Spojrzenie na listę składników
stosowanych dziś do przyżądzenia frytek pozwala się domyślić, jak ten problem został rozwiązany. Na końcu listy figuruje niewinna z pozoru pozycja 'naturalny aromat'. To pozwala wyjasnić nie tylko czemu frytki sa takie smaczne. lecz również dlaczego większość fast foodu ma taki, a nie inny smak."

Przykład frytek powinien nas więc nauczyc ostrożności i rezerwy do żywności przetworzonej. Tym bardziej że w Polsce z oznaczaniem składu producenci są często na bakier. Nie dajmy sie jednak zwariować.

do góry | komentarze [4] | dodaj komentarz
33. Czym wegetarianie/weganie smarują pieczywo?
{Gzyra:}

Patent pierwszy:
Wędlinki sojowe zostawmy tym, co muszą. Nie wiem jak Tobie, ale mi za bardzo przypominają mięso. Wizualnie i w smaku. Błe. Walą do nich mega-ilości glutaminianu, co czyni je powierzchownie ponętnymi, ale na tym się ich urok kończy, według mnie. No i drogie są jakby były jakimś rarytasem.

Patent drugi:
Z past najszybszych i takich, które trudno popsuć - pasta z czerwonej soczewicy. Gotuje się migiem i bez namaczania. Właściwie nie trzeba mielić, wystarczy dobrze rozgotować, a później podziubać widelcem. Dodać drobniutko pokrojoną cebulę, ewentualnie wypełniacz-zagęstnik, na przykład błyskawiczna kaszka kukurydziana. Przyprawy - kombinować, na pewno pieprz, suszony koperek, w ogóle zioła jakieś. [...]
Jeszcze szybciej - kupujesz soję, ciecierzycę, fasolkę białą, soczewicę, groszek zielony itd. w PUSZCE, wrzucasz do miksera z cebulką, wypełniaczem i przyprawami. Możesz zawsze do każdej pasty dodać jakieś warzywko gotowane, np. jak na obiad gotujesz marchewkę, to zostaw sobie do pasty ździebko. Robisz takiej pasty więcej, może stać jakiś czas w lodówce. Tanio wychodzi, taniej niż gotowe pasztety. O tłuszczu nie zapomnij.
Wiesz co jeszcze dobrze robi pastom warzywnym? Cytryna. Sok z połówki cytryny.

Patent trzeci:
To samo, ale ze strączkowych i innych samodzielnie gotowanych. Jeśli robisz na obiad ciecierzycę, zrób więcej. Raz ugotujesz, będziesz miał bonus na kanapki na dwa dni. Z ciecierzycy możesz zrobić humus: mielisz sezam w młynku do kawy, mielisz ugotowan± ciecierzycę dodajac dużo czosnku, mieszasz wszystko, dodając dużo oliwy z pierwszego tłoczenia na zimno. Pyyycha. [...]

Patent czwarty:
Pasty na słodko. Orzechy (ziemne, laskowe, włoskie, brazylijskie, migdały itd) mielisz z daktylami albo figami. Możesz w trakcie mielenia dolać trochę wody, na przykład dobrej mineralnej, żeby psy nie szczekały, że karawana jedzie bez wapnia do budowy kości.

Patent piąty:
Gotowe pasztety Polgruntu czy Sante i inne takie wrzucasz do miseczki, dodajesz jakieś warzywko gotowane z obiadu, oliwę albo inny tłuszcz, pestki różne. Mieszasz, mielisz. Czyli pompujesz gotowca wysokojakościowym konkretem. I bez smarowidła dodatkowego jest glancuś.

Masło czy margaryna?

Nie daj sobie wmówić, że trzeba wybierać wyłącznie pomiędzy
jednym a drugim. Od dłuższego czasu nie używamy żadnych smarowideł do chleba (no chyba, że z avocado). Dobry tłuszcz można dostarczyć w zupełnie inny sposób. Jeśli chodzi o wrażenia estetyczne and organoleptyczne smarowideł, to dodawaj po prostu do past nieco (lub więcej, jeśli lubisz) dobrej oliwy, oleju lnianego, rzepakowego.
Będziesz syty i zadowolony.
[...]
Paprykarz możesz zrobić, zostaw z obiadu trochę brązowego ryżu i jak będziesz miał jakiegoś Polgruna w zasięgu, to go pożeń z tym ryżem, dodając trochę koncentratu pomidorowego.
Możesz użyć albo miękkiego tofu z folii albo takiego z pudełeczka, są dwa: zwykłe i tofu-feta (tego drugiego nie sól, bo już ma dosyć). Weź tofu, przełóż do miski, dodaj koniecznie pół cebuli drobno pokrojonej, trochę wypełniacza (jak jesz bułkę tartą, to wrzuć, albo kaszkę kukurydzianą), dużo oliwy, pieprz czarny, szczypiorek ewentualnie, paprykę słodką, zioła (i co tam chcesz), wymieszaj, rozgniatając
widelcem. Możesz dodać trochę wody. Latem rzodkiewki do tego pasują, drobniutko pokrojone.

{Seva:}

Przepisy na wege pasty znajdziesz na stronach http://puszka.pl/

do góry | komentarze [15] | dodaj komentarz
34. Czy wegetarianie jedzą ryby?
{Seva:}

Nie, wegetarianie ryb nie jedzą z definicji tego słowa. Więcej na temat znaczenia słowa wegetarianizm i jego odmian w odpowiedzi na pyt. 14.

do góry | komentarze [7] | dodaj komentarz
35. Gdzie znajdę listę serów bez podpuszczki?
{Seva:}

Opierając się na opinii i wiedzy technologa w jednej z największych firm mleczarskich działających na polskim i europejskim rynku można z pewnością stwierdzić, że przytłaczająca wiekszość serów żółtych i białych podpuszczki naturalnej nie zawiera. Ze względu na niższe koszty zwykle wykorzystuje się podpuszczkę syntetyczną (wegetariańską). W praktyce oznacza to, że sery z podpuszczą naturalną są traktowane jako luksusowe i informacja o zawartości wspomnianej substancji umieszczona jest na etykietach.

Nieznane są nam aktualne polskie listy produktów mlecznych bez podpuszczki naturalnej i nie planujemy tworzenia takiej listy.

Warto również zapoznać się z anglojęzycznym artykułem Vegetarian Society nt. wegetariańskich serów: http://www.vegsoc.org/info/cheese.html

Sery pleśniowe Lazur: Do produkcji sera pleśniowego Lazur używamy tylko i wyłącznie podpuszczki mikrobiologicznej - Alina Missałła-Konopko, PR SM LAZUR

do góry | komentarze [109] | dodaj komentarz
36. Jakie są wegetariańskie źródła jodu?
{Sowa:}

Jod można znależdzć prawie wyłącznie w produktach pochodzenia morskiego lub przetworzonych w wodzie morskiej.
Np.:
- glony jadalne,
- przefermentowane w wodzie morskiej zboża lub soję (tzw. japońskie miso) - na zupę,
- sos sojowy - tamari, shoyu - nie podróby.

Rośliny i zwierzęta nie morskie pozbawione są zwykle jodu i fluoru z powodu nieobecności tych pierwiastków w wodach gruntowych.

Pobyty nad morzem i "oddychanie" morską bryzą ;-)

Ale jak on ma problemy z tarczycą, to dietę powinien opracować lekarz specjalista [...].

{Patrycja:}

Trzeba wziąć pod uwagę jeszcze jeden aspekt: zanieczyszczenie środowiska. Przecież ryby mają praktycznie otwarty układ krwionośny jeśli chodzi o kontakt z wodą, a jaka aktualnie jest woda chyba nikomu nie trzeba
tłumaczyć... dość wspomnieć ze w Skandynawi zaleca się dzieciom i kobietom w ciąży, aby ryb nie jadły w ogóle. Wszelkie zanieczyszczenia bez trudu przenikają bowiem przez skrzela do krwi i kumulują się w organiźmie ryb. Czy gra jest więc warta świeczki?
Moze lepiej przyjmować preparaty jodu (np. Jodit - po konsultacji z endokrynologiem oczywiscie)? A w wakacje wyjechac nad morze? Sól, jak wiadomo, jest w Polsce jodowana od kilku lat - każda sól - takie są wymogi prawne. Jakaś firma wypuściła też [...] jodowaną wodę mineralną
(nie wiem czy źródlaną) - w tym przypadku należy z kolei pamiętać żeby nie przesadzać z ilością takiej wody, żeby za bardzo nie obciążyc nerek i nie zrobić sobie niedźwiedziej przysługi.

{Seva:}

Więcej na temat wegańskich źródeł jodu (po angielsku) znajdziesz na stronie: http://www.btinternet.com/~bury_rd/jannine.htm#iodine

do góry | komentarze [3] | dodaj komentarz
37. Co oznacza termin "tłuszcz cukierniczy"?
{Seva:}

Tłuszcze cukiernicze otrzymuje się z rafinowanych tłuszczów roślinnych utwardzanych i ciekłych takich jak rzepakowy, sojowy, arachidowy, oraz tłuszczów zwierzęcych: smalcu, tranu utwardzonego a dodatkiem emulgatora, lecytyny lub emulgatora i lecytyny.
Źródło: http://technologi.wizytowka.pl/

do góry | komentarze [2] | dodaj komentarz
Piwo Lech dla wegetarian?
Znalazłam tutaj info, że browar Lech nie stosuje żadnych odzwierzęcych składników. Smakoszy tego trunku muszę zmartwić. Od pracownika "Lecha" wiem, że stosują oni żółć. Info jest pewne. Przy okazji nie warto wierzyć we wszystko co usłyszymy przez telefon od czasami nie do końca zorientowanego pracownika biurowego (nie ubliżając nikomu), którego zadaniem jest marketing i promowanie produktów. Wegetariańskim piwem jest podobno Heineken, ale nie jestem tego pewna, bo wyczytałam takie info gdzieć na vege stronie w necie, ale w jaki sposób zostało to sprawdzone nie wiem.

do góry | komentarze [6] | dodaj komentarz
Plany
Często powtarzające się pytania, na które jeszcze nie ma odpowiedzi w niniejszym FAQ-u:

- Czy będąc wegetarianką mogę mieć kłopoty z zajściem w ciążę? Czy będąc w ciąży można stosować tę dietę bez uszczerbku na zdrowiu dziecka?
- Czy będąc wegetarianinem trzeba jeść dużo soi i czy soja jest szkodliwa?

Poszukuje się chętnych do współpracy przy uzupełnieniu powyższych braków, wynajdywaniu nowych, oraz przy usuwaniu błędów.

do góry | komentarze [50] | dodaj komentarz

© 1999-2014 vege.pl

Newsy
- Wszystkie -
Ekologia
Informacje, wydarzenia
Ogłoszenia, komunikaty
Przegląd prasy
Rozmaitości
Rynek
Zagrożenia
Zapowiedzi, zaproszenia
Zdrowie
Zwierzęta
->   Newsletter   <-

MiszMasz
Cytaty
Obrazki, filmy poważne
Obrazki, filmy zabawne
Opowiadania, eseje
Tapety
Wegeryki
Wiersze lekkie
Wiersze poważne
Wlepki

PolskaVege
Opisy grup dyskusyjnych
Zloty i spotkania

Linki
Artykuły prasowe
Blogi kulinarne
Działy na innych serwisach
Ekologia, cruelty-free
Komunikacja wegetarian
Przepisy kulinarne
Serwisy wegetariańskie
Strony prywatne
Usługi, sklepy, restauracje